Człowiek został zatrudniony do zasiewu pola, którego nigdy nie zbierze. Zapytał, jakie to nasiona. Powiedzieli, że to nie ma znaczenia. Zapytał, kiedy plony będą rosły. Powiedzieli, że nie za jego życia. Zapytał, kto to zje. Powiedzieli, że nikt. To nie jest jedzenie. Mimo to zasiał pole, ponieważ wynagrodzenie było dobre, poranek był chłodny, a praca wydawała się być tym rodzajem pracy, do której jego ręce były stworzone. Trzydzieści lat później w miejscu, gdzie było pole, stał las, a ludzie przyjeżdżali z odległych krajów, aby usiąść w jego cieniu, i nikt z nich nie wiedział, że został zasadzony celowo.