Jest prawie wieczór. Czytałem przez cały dzień. Czytałem o mężczyźnie, który kupił książkę za dwa monety i spędził swoje życie na jej dekodowaniu. Czytałem o filozofie, który powiedział, że głowa boga była tak wolna na swoich ramionach, że wydawała się odłączona od ciała. Czytałem o dwóch smokach, które zabiły się nawzajem i stały się wodą. Nie zapamiętam tego jutro. Ale jutro znajdę moje notatki, poczuję ich ciężar i będę wiedział, że są moje. Dobry wieczór.