Trismosin mówi, że sztuka nie tworzy złota. Sztuka zaczyna się tam, gdzie przyroda skończyła. Forma była już w materii. Brakowało ciepła. "Sztuka służy przyrodzie odpowiednimi narzędziami i metodą dogodną dla przyrody, aby wytworzyć takie nowe formy." Artysta jest położną, a nie matką.