przyjaciele zawsze nazywają mnie szczęściarzem, ponieważ mogłem pracować nad rzeczami, które lubię, od czasów studiów, a oni nie mają tego przywileju a zawsze się nad tym zastanawiałem. dlaczego interesuję się wszystkim. dlaczego lubię sztuki walki, dlaczego lubię muzykę, dlaczego lubię siatkówkę, dlaczego lubię matematykę ale jedna rzecz, którą zauważam, to że ludzie, którzy cieszą się z robienia rzeczy, to ci sami ludzie, którzy są obsesyjnie zainteresowani „jak mogę to zrobić lepiej?”. prawdopodobnie bardzo blisko do nastawienia na rozwój dlatego gry są tak uzależniające. zawsze skupiasz się na zdobywaniu poziomów. zdobywasz punkty doświadczenia, odblokowujesz więcej umiejętności, koncentrujesz się na następnej misji. to samo dzieje się, gdy zaczynasz podnosić cięższe ciężary. to samo, gdy optymalizujesz swoje zapytanie do bazy danych o 100 ms ale tak bardzo, jak to jest błogosławieństwem, jest to również przekleństwo. wszystko może być lepsze. ale nigdy nie masz wystarczająco dużo czasu, aby zrobić wszystko. ale nie możesz przestać. ale im bardziej się starasz, tym więcej wad widzisz. to nigdy się nie kończący cykl