Biuro Prokuratora Generalnego Stanów Zjednoczonych kontaktowało się z Rezerwą Federalną wielokrotnie, aby omówić przekroczenia kosztów oraz zeznania przewodniczącego przed Kongresem, ale zostało zignorowane, co wymusiło użycie procesu prawnego—co nie jest groźbą. Słowo „akt oskarżenia” wyszło z ust pana Powella, a nie nikogo innego. Nic z tego by się nie wydarzyło, gdyby po prostu odpowiedzieli na nasze zapytania. To biuro podejmuje decyzje na podstawie meritum, nic więcej i nic mniej. Zgadzamy się z przewodniczącym Rezerwy Federalnej, że nikt nie stoi ponad prawem, i dlatego oczekujemy jego pełnej współpracy.