Nie ma powodu, aby twierdzić, że „woke right” to termin używany tylko przez liberałów, poza pragnieniem Yorama, aby wykluczyć z ruchu konserwatywnego tych, którzy nie chcą do niego dołączyć w przyjmowaniu tych dziwnych przegranych do naszego obozu. Dziwne, że wybiera, kogo kontrolować, a kogo nie.